Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Ansiblog - nasz dylemat #2

To paradoks. Spędzam długie godziny przed komputerem, korzystam z wielu dostępnych za pośrednictwem internetu treści: oglądam filmy, seriale, konferencje i wykłady o kulturze i technologii, sporo czytam. To oczywiście wzbogaca mnie (przy pewnym krytycznym nastawianiu wobec jakości tych treści), ale jednocześnie odbiera mi własną kreatywność i czas na inne, także te istotne, życiowe aktywności. Biorąc udział w tej pogoni za obrazami i wiedzą, coś otrzymuję, ale też tracę. Co powinno być ważniejsze w moim życiu? Nie potrafię stwierdzić.Ansiblog to zapiski na marginesie dnia. Piszę w nich od siebie, swobodnie. O filmie, o książce, o kulturze, o czymkolwiek, ale tym razem nie po to, by wszystko dogłębnie analizować. W powieściach Ursuli K. Le Guin ansibl był wspaniałym wynalazkiem, medium do szybkiej międzyplanetarnej komunikacji. Służył społeczeństwu, którego jednostki były od siebie oddalone o lata świetlne. Dzięki niemu mogły przetrwać i pozostać wspólnotą. Temu właśnie służy wymiana my…

Najnowsze posty

Ansiblog - ameby i ludzie #1

Agitacja Kulturalna na Bloglovin

Wiosna filmów: "Jezioro Dzikich Gęsi"

Wiosna filmów: "O nieskończoności"

Wiosna filmów: "Zło nie istnieje"

"Sala samobójców. Hejter" - kody ojczystego języka

"KONTENER" MARKA BIEŃCZYKA - WOKÓŁ CZASU ŻAŁOBY