Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

"Sala samobójców. Hejter" - kody ojczystego języka

W "Hejterze" Jana Komasy miasto stołeczne to buzujący tygiel społecznych bolączek. Na czerwonych, płonących od rac ulicach narodowcy okupują swój kawałek publicznej przestrzeni. Chcą wykrzyczeć swoje "racje", które – wyparte lub nieusłyszane – zawisną nad miastem jak trujący smog. Liberalne elity okupują się w salach koncertowych i galeriach sztuki, gdzie pielęgnują swój snobizm i podszytą fałszem empatię dla wykluczonych i biednych. Tymczasem politycy kruszą kopie o prezydenturę i rząd dusz; kreują swoje medialne wizerunki, a z ukrycia uruchamiają niewidoczne instrumenty zbiorowej perswazji. W filmowym kadrze, jak w soczewce: "Polska A" wadzi się z "Polską B", prekariusze wiodą swoje wirtualne życia, biznes mierzy się z globalnym rynkiem. Warszawa, pełna chaosu i blichtru, jawi się jako miasto ekonomicznych i społecznych podziałów, szklanych ścian, gdzie hejt wlewa się do internetu i głów, stając się kodem ojczystego języka.

Na tę burzliwą miejs…

Najnowsze posty

"KONTENER" MARKA BIEŃCZYKA - WOKÓŁ CZASU ŻAŁOBY

Ludzkie światy - "Opowiadania bizarne" Olgi Tokarczuk

2020: Web Insider

Złoty pesymizm: "Parasite"