Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Złoty pesymizm: "Parasite"

Obojętnie czy mamy do czynienia z gnającym po zamarzniętym globie pociągiem-arką, opowieścią o przyjaźni do zmutowanej świnki czy toksycznej więzi między matką i synem, filmowe opowieści Bonga Joon-ho zawsze są mocno osadzone w zbiorowej historii – zarówno lokalnej, jak i globalnej. To atut filmowych obrazów, których celem jest nie tylko rozerwać widza, ale także przedstawić pewną społeczną diagnozę. Nim nastąpił pierwszy klaps do filmu Parasite, wiele się wydarzyło. Scenariuszowe tropy i wypowiedzi bohaterów przypominają nam, że zawsze musi być jakieś „ważne przedtem” – przeszłość, która nie tylko ustanawia fikcyjną akcję, nadając jej wiarygodność, ale po prostu ukształtowała znaną nam rzeczywistość: przyniosła globalne ocieplenie, konsumpcjonizm nie oglądający się na cierpienie zwierząt czy patologie życia rodzinnego.

Czy zastanawialiście się kiedyś, co wynosimy z kina? Dominuje przekonanie, rozpowszechnione zresztą przez samych twórców, że sztuką, zwłaszcza tą komercyjną, nie można …

Najnowsze posty

17. FFOL - Wolność w kadrze

Gra w prawdę - "Matka" Bonga Joon-ho

Gra w prawdę - "Zagadka Zbrodni" Bonga Joon-ho

Kotojady i filmopsuje - recenzja filmu "Ciemno, prawie noc"

Między słowami - recenzja książki "Czuła jest noc" F. Scotta Fitzgeralda